RODNYJA VOBRAZY Vobrazy miłyja rodnaha kraju,               
Smutak i radaść maja!..
      
 
Jakub Kołas
    Hałoŭnaja      Słoŭniki           Spasyłki      Ab sajcie       Кірыліца      Łacinka    
Mifałohija
Kantekstny tłumačalny słoŭnik
Zazoŭka
Demaničnaja lasnaja istota. Mieła vyhlad nadzvyčaj pryhožaj dziaŭčyny z rusymi hustymi vałasami, takimi doŭhimi, što joj niepatrebna było adziennie. Šmat maładych mužčyn i chłapcoŭ paddavałasia na jaje čary. Kałi jana pakazvałasia jakomu-niebudź čałavieku, toj, niahledziačy na pierasciarohi, jak zavarožany, išoŭ za joju. Jana kłikała jaho pa imieni miłahučnym hołasam, pierałivista smiajałasia, to pakazvałasia, to znikała, zamańvajučy hłybiej u les pryvabnymi ruchami svajho strojnaha cieła. Pry hetym čas ad času adchinała vałasy z samych patajemnych miascin. Zavioŭšy hłyboka ŭ les, łaščyła svajho abrannika, jak nivodnaja žančyna. Redka jaki mužčyna viartaŭsia ad Z., niekatoryja hinułi ad jaje prahnaha kachannia. Tyja ž, katoryja ŭsio ž viartałisia da svaich žonak ci kachanak, praz niekatory čas znoŭ sychodziłi nazad u les, kab bolš užo nikołi nie viarnucca. Časta takich mužčyn znachodziłi paviešanymi ŭ lesie. Nie kožnaha Z. prymała dvojčy, i tady jany sami hubiłi svaje žycci. Hołas u Z. byŭ čysty i mieładyčny, piesni admysłovyja, panskija, tamu navat nie pakazvajučy svajoj vabnasci, Z. mahła zamanić da siabie kožnaha, chto jaje zasłuchajecca. Na zimu Z. niekudy znikała. Pavodle adnych mierkavanniaŭ, upadała ŭ zimovuju spiačku ci na marazy pierachodziła ŭ niejki svij asabisty sviet; pavodle druhich – abaročvałasia labiodkaju i razam z sapraŭdnymi lebiadziami adlatała ŭ vyraj. Z. ujaŭlaje saboju raznavidnasć rusałak. Zhadvałasia na Vilejščynie.
           У. Васілевіч

Krynica: Беларуская міфалогія: Энцыклапедычны слоўнік / С. Санько [і інш.]; склад. І. Клімковіч. – 2-ое выданне, дапоўненае. – Мінск: Беларусь, 2006. – 500 с.: іл.
2009–2019. Biełaruś, Miensk.