RODNYJA VOBRAZY Vobrazy miłyja rodnaha kraju,               
Smutak i radaść maja!..
      
 
Jakub Kołas
    Hałoŭnaja      Słoŭniki           Spasyłki      Ab sajcie       Кірыліца      Łacinka    
Janka Kupała
Daviedka
Kantekstny tłumačalny słoŭnik
Niezaležnaść
...
        Kali havorać ab niezaležnaści jakoj-niebudź novaj dziaržavy, vyzvalenaj vajnoj i revalucyjaj z-pad rasijskaha jarma, to heta, zdajecca, tak i treba, tak i pavinna być. Niezaležnaja Polšča, Litva, Ukraїna, Łatvija i h.d.-usie jany majuć prava na heta, usich ich možna pryznać, navat možna i dapamahać ci to fizična, ci to maralna, i niezaležnaść hetych dziaržaŭ nie vyklikaje nijakich sprečak. Tak ci jnačaj jany musiać, jany buduć mieć raniej ci pazniej svajo dziaržaŭnaje niezaležnaje isnavańnie.
        A voś zahavarycie vy ab biełaruskaj niezaležnaści…Tut vam cełuju kuču nahavorać usialakich pieraškod, niedarečnaściaŭ, što až vušy vianuć słuchajučy. Na ŭsialakuju inšuju niezaležnaść kožny z vami zhodzicca, aby tolki nie na biełaruskuju.
        Čamu heta tak?
        Biełaruski narod samabytny-heta pryznajuć užo navat i našy praciŭniki z polskaha ci rasiejskaha łahiera. Biełaruskaja dziaržaŭnaść taksama maje svaju historyju-maju tut na ŭvazie Vialikaje Litoŭska-Biełaruskaje kniastva. Hieahrafičnaje pałažeńnie Biełarusi taksma nie horšaje, jak ŭ ludziej, nu choć by jak pałažeńnie Šviejcaryi. My krychu adsunuty ad mora, ale i Šviejcaryja nie maje mora. Dyk čamu ž tak strašna naša niezaležnaść?
        A heta voś čamu.
        Naša niezaležnaść sollu ŭvačču dla niezaležnaści našych susiedak-Polščy i Rasii, bo i adna, i druhaja chacieli b našu niezaležnaść utapić u łyžcy vady svajoj niezaležnaści.
        Dla adbudavańnia vialikaj Polščy “ad mora da mora” treba pierastupić Biełaruś; dla adbudavańnia vialikaj Rasii ad Biełaha da Čoranaha mora taksama treba rastaptać Biełaruś.
        Voś i vychodzie, što treba Biełaruś vykinuć z historyi, z hieahrafii, i naohuł kali nie całkam pryłučyć jaje k adnoj z susiednich dziaržaŭ, to razrezać napałavinu, ale tak zrabić, kab jaje nie było i zvańnia.
        A Biełaruś, jak kožnaja inšaja dziaržava, maje prava i dabjecca raniej ci pazniej hetaha prava stać roŭnaj i volnaj dziaržavaj pamiž svaimi susiedziami.
        Što jana pavinna takoj stacca, za heta havorać jaje minuŭščyna, jaje ciapierščyna.
        Nikomu nie sakret, što žyć na śviecie biełarusam było i jość najciažej, jak usim inšym narodam, i ŭsio dziakujučy niaščasnaj zaležnaści ad našych macniejšych susiedziaŭ. Ale razbiarom pa paradku.
        Pasla unii z Polščaj Vialikaha Litoŭska-Biełaruskaha kniastva, kali biełaruskaja kultura vysoka trymała svij ściah u rodnym kraju,-heta kultura pačała vyciskacca polskim panavańniem. Biełaruskaje bajarstva, za polskija šlachockija znački i ciopłyja kala trona miescy, pačało vyrakacca ŭsiaho svajho rodnaha, biełaruskaha i pierakulvacca na staranu čužuju, polskuju. Zabyłasia bajarstva na zvyčaj i abyčaj biełaruski, na svaju historyju, movu, litaraturu. Dzie bolš zvanili zołatam, tam vyšejšyja stany tahačasnaha hramadstva i słužyli, i pradavali siabie, svij narod, svaju Baćkaŭščynu.
        Tak było i tak jość zaŭsiody. Vyšejšyja, bahaciejšyja stany hramadstva za blisk zołata iduć k dužym, pakidajučy svaich braćciaŭ słabiejšych na ździek i paniavierku.
        I zrabiłasia na Biełarusi pasla unii z Polščaj toje, čaho i tre było čakać.
        Masy, narod ziemlarobny, astalisia biełarusami, a ich bajarstva, vyšejšyja stany stalisia palakami. Takim čynam, dvor sam pa sabie jak addzialiŭsia ad vioski. Biełaruski pan zrabiŭsia čužym dla biełaruskaha sielanina. Biełaruskaje bajarstva stałasia čužackim na svajoj biełaruskaj ziamli. Tyja samyja ludzi, tolki bahaciejšyja, pačali havaryć roznymi jazykami, i siahodnia jany pamiž saboj ničoha supolnaha nie majuć. Dvor hladzić na sielanina, jak na “lud ruski”, jak na bydła, nad katorym možna tolki stajać z bizunom akanomskim, a vioska hladzić na pana, jak prybłudu z čužyckaj strany, jaki zachapiŭ jaho, sielanina, ziamlu dy jšče zdziekujecca nad im samim.
        Pasla unii z Polščaj pryjšła na Biełaruś apieka maskoŭskaja. Cary nahnali ŭsialakich čynoŭ, zaprudzili kraj usialakaj maskoŭskaj čornaj hałytnioj, jakaja tut tolki ab adnym i dbała, kab joj ciaplej pahreć ruki dy zachapić “majontak”. Ale ab biełarusu-sielaninie, ab biełarusu-hramadzianinie nichto i nie padumaŭ.
        Prybyła tolki k polska-panskamu bizunu čynoŭnicka-žandarmskaja nahajka.
        Zaležnaść ad Polščy źmianiłasia zaležnaściaj ad Maskvy, a na lepšaje ničoha nie źmianiłasia. Maskoŭski čynoŭnik, taksama, jak polski pan, hladzieŭ na biełarusa, jak na “skot” (toj-jak na “bydło”). I nichto z hetych apiekunoŭ naviet i palcam nie kinuŭ u toj bok, kab palepšyć žyćcio biełarusa, kab padbać ab jaho rodnym kraju.
        I adny, i druhija hladzieli skosa na Biełaruś, hladzieli to jak na “kresy”, to jak na “иkraиnu”, i bolš ničoha. A biełarus stahnaŭ i stahnaŭ. Z hetaha my bačym, bačym z praktyki, vyniesienaj na svajoj skury, što zaležnaść dziaržaŭnaja, ad kaho b ni było, bokam zaležnamu narodu vyłazić.
        I voś tolki adna poŭnaja dziaržaŭnaja niezaležnaść moža dać i praŭdzivuju svabodu, i bahataje isnavańnie, i dobruju słavu našamu narodu.
        Kraj naš sam pa sabie bahaty, tolki čužyja haspadary jaho zniščyli. Ziamli maješ šmat, lesu jašče bolej; majem vialikija reki, aziory, čyhunki, bahatyja miesty, a ŭ ich fabryki, zavody dy i šmat inšaha dabra. K tamu ž, na lik my narod vialiki-kala 12 miljonaŭ. Heta nie toje što jakaja-niebudź tam Šviejcaryja, Danija ci Hrecyja!
        Dyk čamu ž nam, braty biełarusy, nie damahacca svajoj dziaržaŭnaj niezaležnaści?
        My pavinny jaje damahacca i mirna, i z aružžam u rukach, bo žyćcio nie čakaje i vorahi našy nie dremluć.

Padabajecca     Nie padabajecca
2009–2019. Biełaruś, Miensk.