RODNYJA VOBRAZY Vobrazy miłyja rodnaha kraju,               
Smutak i radaść maja!..
      
 
Jakub Kołas
    Hałoŭnaja      Słoŭniki           Spasyłki      Ab sajcie       Кірыліца      Łacinka    
Anatol Sys
Vieršy
Kantekstny tłumačalny słoŭnik
Maryja
Viečnaść zryvaje pialostki z ružy...
sieje, niby nasieńnie,
pa suchadołach ludskija dušy,
pa čarnaziomach kamieńni.
 
Sonca ŭrastaje ŭ čužoje pole
i vyrastaje z čužoha,
a kałi ŭzydzie –
śviatłom, jak sollu,
rany piače niabohu.
 
Z bolem svaim jon pad dreva siadzie,
vysyple žvir z sandalaŭ,
stolki samoty ŭ jaho pahladzie,
kolki błakitu ŭ dalach.
 
Ptuška zahledzicca ŭ tvar niabohi,
skrušna pieražahniecca,
ad raźviaredžanych noh daroha
travami zachiniecca.
 
Pa čarnaziomach huduć kamieńni,
dušy – pa suchadołach:
stań, niebaraka, stań na kaleni,
lubić pakornych dola.
 
Jon ža namacaje los kavieńkaj,
vybrydzie da žančyny,
žyta źmiataje jana ŭ siavieńku
biełym kryłom husinym.
 
– Śvietłaja! – najmia joj daść niaboha. –
Vyhai maje rany,
Śvietłaja, mroja maja j tryvoha,
zołačak moj kramiany.
 
Śvietłaja vymavić:
– Ja – Maryja,
z tvaru zmachnie zmarščynki
i biedaku, jak dušu, raskryje
dźviery svajoj chacinki.
 
Ziołak nastoić na pieršym śniezie,
nanač jaho napoić,
skura, jak z vuža, ź niabohi źlezie,
zhinie z dušy niabohaść.
 
– Luby moj, – skaža jamu Maryja, –
ščaście tvajo ŭ pakutach.
Dźviery adčynić, by śviet, staryja,
pojdzie na choład luty,
 
pojdzie, dy śnicca načami budzie:
z kryžam jaho nibyta,
chodzić pa vioskach, pa ŭbohich ludziach,
Boham samim zabytych.
 
 
 
 
Padabajecca     Nie padabajecca
2009–2019. Biełaruś, Miensk.