RODNYJA VOBRAZY Vobrazy miłyja rodnaha kraju,               
Smutak i radaść maja!..
      
 
Jakub Kołas
    Hałoŭnaja      Słoŭniki      Haścioŭnia      Spasyłki      Ab sajcie       Кірыліца      Łacinka    
Pimien Pančanka
Vieršy
Kantekstny tłumačalny słoŭnik
Sinija kasačy
A kałiści i ja pračynaŭsia u baćkavaj chacie.
Červień. Ranica. Rosy i cišynia.
Na harodzie śpiavaje pacichu maci
Pra maładoha žaŭniera, pra hniadoha kania.
A nad voknami miata pje sonca haračaje,
I hladziać mnie u vočy krasoj nierastračanaj
Sinija kasačy.
 
Maładość z kraju u kraj mianie viesieła kidała,
Kolki kvietak dzivosnych pabačyŭ i źmiaŭ!
La adnych vyrašaŭ, što badziacca abrydła,
Kala inšych šaptaŭ ja čyjości imia.
Lubavaŭsia, hladzieŭ na krainy ja roznyja,
A piśmo ad siastry napiavała pra rosnyja
Sinija kasačy.
 
Nie paśpiełi u ščaści jak śled pakupacca my, –
Bomby śvisnułi, pyrsnuła pieršaja kroŭ.
Chata vočy zakryła daščanymi palcami,
Kab nie bačyć hora haspadaroŭ.
Prašaptała matula na rostani: «Los taki!..»
I prynikłi žurbotna da hradak pialostkami
Sinija kasačy.
 
Piać frantoŭ mianie pyłam haračym absypałi,
Za vajnu pieramierana tysiačy viorst.
Z uspaminami kročyŭ pad vietrami sipłymi
I z nadziejaj na studzieńskim choładzie miorz.
I zaŭsiody zdalok, praz prastory viałikija
Uśmichałisia mnie i damoŭ mianie kłikałi
Sinija kasačy.
 
Niechta brudnymi botami, peŭna, ich vytaptaŭ,
Vybiŭ hradki, spałiŭ nievysoki parkan.
I nie maje azdoby ziamla pracavitaja,
I sumuje pa kvietkach maŭkłivy tuman.
Pryjdzie čas – znoŭ zbudujem my chaty utulnyja,
A ciapier – bić dyk bić! I za ślozy matułiny,
I za sinija kasačy.
 
1942
 
 
 
 
Padabajecca     Nie padabajecca Vodhuki
2009–2019. Biełaruś, Miensk.