RODNYJA VOBRAZY Vobrazy miłyja rodnaha kraju,               
Smutak i radaść maja!..
      
 
Jakub Kołas
    Hałoŭnaja      Słoŭniki           Spasyłki      Ab sajcie       Кірыліца      Łacinka    
Maksim Tank
Daviedka
Kantekstny tłumačalny słoŭnik
Łistki kalendara
Ustup
Hod 1935
Hod 1936
Hod 1937
Hod 1938
Hod 1939
USTUP
        «Łistki kalendara» – heta frahmienty maich dzionnikaŭ, jakija pisaŭ ja da 1939 hoda, da času ŭzjadnannia Biełarusi.
        Pieršyja zapisy adnosiacca da 1932-1934 hadoŭ, kałi ja pracavaŭ u padpołłi i za ŭdzieł u revalucyjna-vyzvalenčym ruchu byŭ aryštavany i siadzieŭ u viadomaj vilenskaj turmie Łukiški. Hetyja sšytki, zapoŭnienyja maimi pieršymi vieršami, apaviadanniami, narysami, narodnymi piesniami, pahavorkami, sabranymi ŭ časy biaskoncych vandrovak ad siała da siała, – pieravažna materyjałami łitaraturnaha charaktaru, – zahubiłisia ŭ roznych sudovych aktach.
        Cudam, jak kažuć, ucalełi staronki dzionnikaŭ, jakija adnosiacca da 1935-1939 hadoŭ, kałi ja byŭ na lehalnym stanoviščy i pa zadanniu kampartyi Zachodniaj Biełarusi pracavaŭ u biełaruskich i polskich časopisach i hazietach Narodnaha frontu: «Naša vola», «Paprostu», «Biełaruski letapis», «Kałossie» i inšych. Ucalełi jany dziakujučy tamu, što zachoŭvałisia ŭ bibłijatecy biełaruskaha muzieja imia Ivana Łuckieviča i ŭ baćkoŭ u majoj rodnaj vioscy Pilkaŭščynie, dzie pałicajam, niahledziačy na častyja naloty i vobyski, nie ŭdałosia adšukać našy lasnyja tajniki, u jakich zachoŭvałisia i padpolnaja kamunistyčnaja łitaratura, i dapatopnaja strelba majho dzieda – zajadłaha palaŭničaha.
        Na žal, u dzionnikach, jakija ŭcalełi ŭ rukapisnym fondzie Akademii navuk Łitoŭskaj SSR, niechta pahaspadaryŭ, vybraŭšy z ich akty maich sudovych spraŭ, pryhavory, a samaje hałoŭnaje – turemnyja hrypsy z vieršami V. Taŭłaja, P. Piestraka i inšych tavaryšaŭ. Hrypsy byłi mnie pieradadzieny ŭ 1935-1937 hadach. Zastałisia tolki pustyja kanvierty z pierałikam materyjałaŭ, jakija byłi ŭ ich.
        Najbolš zapisaŭ zachavałasia ŭ mianie doma, u majoj rodnaj Pilkaŭščynie, jakaja ŭ hady vajny była partyzanskim rajonam i kudy tolki dva razy niamiecka-fašysckim zachopnikam udałosia prarvacca ŭ časie błakady.
        Ratujučy maje rukapisy i knihi ad vajny i ad kurylščykaŭ (bo papiery nie było dzie dastać), baćka zakapaŭ ich na ŭzlessi ŭ bulbianoj jamie, dzie jany i pralažałi da kanca vajny.
        Voś karotkaja historyja dzionnikaŭ, mnohija staronki jakich ja jašče nie zmoh poŭnasciu rasšyfravać: prajšło ŭžo tryccać hod z taho času, kałi jany byłi napisany. Asabłiva ciažka zaraz pa inicyjałach i kłičkach ustanavić imiony tavaryšaŭ, znajomych, siabroŭ, z jakimi mnie davodziłasia pracavać, sustrakacca ŭ tyja hady. U mianie ŭ samoha było niekalki kłičak i psieŭdanimaŭ. Tolki pasla ŭzjadnannia Biełarusi ja daviedaŭsia ab sapraŭdnych imionach i prozviščach takich kirujučych rabotnikaŭ kampartyi, jak Paŭłik – Samuił Malko (hienierał polskaj armii), Harasim – M. Dvornikaŭ (były sakratar CK kamsamoła Zachodniaj Biełarusi, hieraična zahinuŭ u Ispanii ŭ 1937 h.), Trachim – Butkievič, Reha – Ł. Jankoŭskaja, Kastuś – M. Kryštafovič (u hady Ajčynnaj vajny byŭ adnym z kiraŭnikoŭ partyzanskaha ruchu na Brestčynie, pasla pracavaŭ namiesnikam staršyni Bresckaha abłvykankoma, zaraz piensijanier).
        U dzionnikach časta ŭpaminajecca Lu – maja žonka Luboŭ Andrejeŭna (dziavočaje prozvišča Asajevič), z jakoj ja paznajomiŭsia jašče ŭ vilenskaj biełaruskaj himnazii. U 1935-1937 hadach jana pracavała ŭ Varšavie ŭ CK KPZB mašynistkaj i pierakładčycaj. U Vilni, u domie, dzie žyłi jaje baćki, zaŭsiody byłi padpolnyja jaŭki, chavałisia mnohija kamunisty. U 1934 hodzie na ich kvatery była praviedziena narada revalucyjnych piśmiennikaŭ Zachodniaj Biełarusi. Adnym z arhanizataraŭ hetaj narady byŭ Valancin Taŭłaj.
        U svajoj apošniaj redakcyi «Łistkoŭ kalendara» mnie ŭdałosia rasšyfravać niekatoryja psieŭdanimy i inicyjały i dapoŭnić ich zapisami, zroblenymi ŭ svoj čas na palach čarnavikoŭ vieršaŭ i paem.
        Pa viadomych pryčynach u svaich dzionnikach ja nie moh zapisać usiaho, ab čym tady havaryłasia na padpolnych sustrečach, jakija prymałisia rašenni, jakija čytałisia i vyvučałisia partyjnyja dakumienty.
        Najbolš ciažkimi dla nas, kamunistaŭ, byłi 1938-1939 hady, kałi pa niespraviadłivamu abvinavačvanniu byłi raspuščany kampartyja Polščy, KPZU i KPZB. Ciažka ŭjavić sabie ŭvieś trahizm tych hod i asabłiva trahiedyju tavaryšaŭ, jakija znachodziłisia ŭ padpołłi i ŭ turmach.
        Mnie było lahčej. Ja byŭ na lehalnym stanoviščy i ad usich niahod, choć na karotki čas, moh znajsci prystanišča ŭ paezii – krainie, niepadkantrolnaj pałicyi.
        
        1967 h.

Padabajecca     Nie padabajecca
2009–2019. Biełaruś, Miensk.